Ciąg dalszy komentarzy na temat, czym radni wielkopolscy jeżdżą na sesje. Jednych chwaliłem za podróże koleją, innych ganiłem za niekorzystanie z niej. Teraz będzie pozytywny wpis.
Tag: dojazd
Koniec sabotażu linii Kalisz – Konin?
Wycieczka karpacko-sudecka
Sabotaż linii Kalisz – Konin?
Dziś chciałem poruszyć dwie sprawy. Pod koniec kwietnia 2026 wysłałem do kaliskich mediów prośbę o nagłośnienie istnienia mało znanej linii obsługiwanej przez PKS Konin, wprowadzonej ok. 4 miesięcy temu. Chodzi o dwa kursy do Kalisza przez Rychwał. Wiecie, ilu adresatów spełniło prośbę? Dwóch z pięciu. Brawo dla „Faktów Kaliskich” za… Czytaj więcej„Sabotaż linii Kalisz – Konin?”
Mikrokomunikacja na trasie Kalisz – Konin
Od dłuższego czasu mam w wersjach roboczych tej strony komunikat pod tytułem yes! yes! yes!, który chciałem upublicznić po przywróceniu autobusów pomiędzy Kaliszem a Koninem. Póki co na radość za wcześnie, ale coś zaczęło się dziać. Do kursu przez Turek dorzucono jeszcze dwa, najkrótszą drogą przez Zbiersk. Wszystkie obsługuje PKS… Czytaj więcej„Mikrokomunikacja na trasie Kalisz – Konin”
Pochwała dla radnych
Byłem zawiedziony, gdy czytałem o radnych wojewódzkich w Wielkopolsce, którzy na sesje sejmiku jeżdżą samochodami, choć mogliby pociągami. Pisałem parę razy o tym. Dziś podam pozytywne przykłady.
XVIII Giełda Biletów i Pamiątek Komunikacji Miejskiej w Łodzi
Czym na sesję sejmiku?
Nie po raz pierwszy, czytając „Monitor Wielkopolski”, gazetę, która bardzo promuje transport kolejowy, dowiaduję się, że radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego na sesje dojeżdża… samochodem.
Kaliska wąskotorówka wydłużona do Goliszewa
Kaliska (z nazwy, bo do tego miasta już nie wjeżdża) Kolej Dojazdowa mozolnie, ale odzyskuje świetność. Po latach króciutkich kursów Zbiersk – Petryki, w sobotnie letnie popołudnia można wreszcie dojechać dwie stacje dalej, do wsi Goliszew (celowo chociaż raz używam nazwy w mianowniku, żeby nikt nie myślał, że to Goliszewo).
VIII Dyktando nad Dolinką w Warszawie
Rok wcześniej opuszczając Służewski Dom Kultury odczuwałem niedosyt związany nie z tym, że nie wywiozę nagrody, lecz spowodowany napisaniem dyktanda poniżej swoich możliwości. Ono nie było aż takie trudne. Wróciłem z mocnym postanowieniem poprawy. Tym razem (29 marca 2025) zdobyłem wyróżnienie, choć tekst był… trudniejszy. Więcej wrażeń pod linkiem.
