Tytuł mylący, ale Karpacz jest w Sudetach, więc wszystko się zgadza. To nie pierwsza wyprawa w Karkonosze, ale pierwsza na te konkretnie szlaki.
Karpacz odkładałem celowo, bo wiedziałem, że w końcu wróci do niego kolej. Rok po tym wydarzeniu skorzystałem z niej i przetestowałem linię. Niezelektryfikowaną, ale pojazdy spalinowe Kolei Dolnośląskich też sobie radzą. Jeżdżą głównie tylko z Karpacza do Jeleniej Góry, rzadko dalej, lecz do dyspozycji są liczne przesiadki.
Więcej informacji w podlinkowanych artykułach o Karpaczu i okolicach, Kowarach oraz zaktualizowanej stronie o Jeleniej Górze. Znajdziecie tam też moje zdjęcia i filmiki.
