Pleszew dołączył do miast, które wykorzystują swój potencjał kolejowy, i zorganizował własną imprezę. Może skromniejszą, ale były makiety w Zajezdni Kultury, wystawy i przejażdżki.
Turystyka kolejowa, autobusowa, tramwajowa, trolejbusowa i rowerowa, samodzielne zwiedzanie; zbieranie pamiątek – widokówek, biletów; fotografowanie obiektów; geografia Polski mniej znanej; z życia transportu zbiorowego
Kaliska (z nazwy, bo do tego miasta już nie wjeżdża) Kolej Dojazdowa mozolnie, ale odzyskuje świetność. Po latach króciutkich kursów Zbiersk – Petryki, w sobotnie letnie popołudnia można wreszcie dojechać dwie stacje dalej, do wsi Goliszew (celowo chociaż raz używam nazwy w mianowniku, żeby nikt nie myślał, że to Goliszewo).
Piaseczyńsko-Grójecka Kolej Wąskotorowa
Rok wcześniej opuszczając Służewski Dom Kultury odczuwałem niedosyt związany nie z tym, że nie wywiozę nagrody, lecz spowodowany napisaniem dyktanda poniżej swoich możliwości. Ono nie było aż takie trudne. Wróciłem z mocnym postanowieniem poprawy. Tym razem (29 marca 2025) zdobyłem wyróżnienie, choć tekst był… trudniejszy. Więcej wrażeń pod linkiem.