Pierwszy raz wybrałem się zimą nad morze, no i zobaczyłem śnieg na plaży. Głównym celem było VIII Dyktando Sopockie, ale nie jechałbym pół Polski tylko dlatego, trzeba było sobie przy okazji coś zwiedzić.
Turystyka kolejowa, autobusowa, tramwajowa, trolejbusowa i rowerowa, samodzielne zwiedzanie; zbieranie pamiątek – widokówek, biletów; fotografowanie obiektów; geografia Polski mniej znanej; z życia transportu zbiorowego
Mimo że nie rozpowszechniałem teorii o celowym wypuszczeniu koronawirusa i nie negowałem jego istnienia, od początku byłem sceptyczny co do skuteczności obostrzeń i lockdownów. Jak się okazało, słusznie. Nie wierzyłem, że jak sobie założę trzeci zamek w drzwiach, to mnie wirusy nie dopadną.
Pod tym terminem kryje się Zatoka Gdańska, która podobnie jak 12 lat temu zafundowała mi sporo opadów. Tym razem nie było doby bez kropli deszczu, a miałem 10 noclegów! Padało od ok. 10 minut dziennie do 3/4 dnia. Choć w reszcie kraju ponoć wybitnie pięknie wtedy też nie było, to… Czytaj więcej„Powrót z krainy deszczowców”
Miło znów podróżować bez ścierki na twarzy, która na wirusy pomaga tyle, co rybakowi dziurawa sieć (ministrze choroby i nagłej śmierci, nawet nie próbuj znowu tej maskarady). W dniach 4 – 11 lipca 2022 nocowałem (7x) w Rzeszowie, do którego dotarłem pociągami IC Cegielski (na odcinku Kalisz – Kraków) i… Czytaj więcej„Podkarpacie odkryte”