Jesteś tutaj:

Kategoria: Kronika

W niedzielę, 25 października 2020, wybrałem się na koncert organowy do kościoła pw. św. św. Wojciecha i Stanisława w Kaliszu, zwanego garnizonowym. Przyjechałem rowerem, bo autobusu nie było. Nie spodziewałem się tego, co zastanę na miejscu.

Więcej „Nieudany koncert”

Więcej o Jesień w górach – ZAKTUALIZOWANE

Właśnie wróciłem z Gór Izerskich. Trzy i pół dnia zwiedzania to za mało, żeby w dziale Zwiedzanie opisywać szlaki wokół Świeradowa-Zdroju, ale chciałbym podzielić się teraz paroma spostrzeżeniami. Jak pojadę tam jeszcze raz (niekoniecznie jesienią), zrobię solidniejszą relację. Podobnie ze Szklarską Porębą.

Więcej „Jesień w górach – ZAKTUALIZOWANE”

Więcej o Pokłosie filmu o wystawie „Stacja: Niepodległa. Na torach II RP”

Na stronie www i kanale Youtube kaliskiej Biblioteki ukazał się kolejny mój film. W poprzednim zapraszałem do odwiedzenia prezentowanej w Filii nr 5 wystawy „Stacja: Niepodległa. Na torach II RP”. Tym razem chciałbym rozwinąć pewne poruszone wówczas wątki związane z podróżowaniem. Okazja tym lepsza, że we wrześniu obchodzimy Dzień bez Samochodu (22) i Światowy Dzień Turystyki (27 września).

Więcej „Pokłosie filmu o wystawie „Stacja: Niepodległa. Na torach II RP””

Nie rozstrzygam, czy koronawirus jest groźny, czy nie (uważam jedynie, że nie da się odizolować od wszystkich chorób świata), natomiast wykażę, dlaczego wprowadzone w komunikacji miejskiej obostrzenia wbrew intencjom sprzyjają tłokowi.

Więcej „Propandemiczne obostrzenia”

Więcej o Obłuda!

Były – na szczęście, minister zdrowia, jest również antybohaterem kolejnego mojego wpisu. Pamiętają Państwo wypowiedź o tym, że o takich wakacjach, jakie były, możemy zapomnieć? A co sam zrobił Łukasz Szumowski?

Więcej „Obłuda!”

Więcej o Nareszcie!

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podał się do dymisji. To m.in. przez jego teorie Polacy zaczęli się bać jeżdżenia komunikacją, a pociągi w pewnym momencie woziły samą załogę. Ludzie zostali zastraszeni wirusem, jakby wcześniej żadnych nie było w powietrzu.

Więcej „Nareszcie!”

W miniony weekend byłem na dwóch imprezach plenerowych. Na obie dotarłem rowerem, ale chciałem się skupić na pseudopandemicznych obostrzeniach. O ile na pierwszej z nich, w kaliskim Parku Przyjaźni, wystarczyło siadać co drugi rząd, to na drugiej – w podkaliskiej wsi Russów, ochrona nakłaniała do zakładania masek.

Więcej „Dwie imprezy – z maskaradą i bez”

Do góry