Drugi rok z rzędu wybrałem się na Uniwersytet Łódzki w celu napisania dyktanda. Stało się to 9 grudnia.
Turystyka kolejowa, autobusowa, tramwajowa, trolejbusowa i rowerowa, samodzielne zwiedzanie; zbieranie pamiątek – widokówek, biletów; fotografowanie obiektów; geografia Polski mniej znanej; z życia transportu zbiorowego
Byłem zawiedziony, gdy czytałem o radnych wojewódzkich w Wielkopolsce, którzy na sesje sejmiku jeżdżą samochodami, choć mogliby pociągami. Pisałem parę razy o tym. Dziś podam pozytywne przykłady.
Nie po raz pierwszy, czytając „Monitor Wielkopolski”, gazetę, która bardzo promuje transport kolejowy, dowiaduję się, że radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego na sesje dojeżdża… samochodem.
Kaliska (z nazwy, bo do tego miasta już nie wjeżdża) Kolej Dojazdowa mozolnie, ale odzyskuje świetność. Po latach króciutkich kursów Zbiersk – Petryki, w sobotnie letnie popołudnia można wreszcie dojechać dwie stacje dalej, do wsi Goliszew (celowo chociaż raz używam nazwy w mianowniku, żeby nikt nie myślał, że to Goliszewo).