Jesteś tutaj:

Kategoria: Publicystyka

Więcej o „Odjazdowy Bibliotekarz” – rajd rowerowy

Oprócz jazdy komunikacją lubię także rower. Kilkakrotnie wziąłem udział w rajdzie organizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Adama Asnyka w Kaliszu. Wprawdzie nie ja pełniłem rolę kierownika imprezy, ale moja rola jako pracownika organizatora była o tyle specyficzna, że odpowiadałem m.in. za reklamowanie wydarzenia poprzez zaprojektowanie zaproszeń i plakatów, dystrybucję tychże materiałów informacyjnych, a ponadto miałem udział w wytyczeniu trasy. Chciałbym wyciągnąć wnioski, jakie mi się dotychczas nasunęły.

Więcej „„Odjazdowy Bibliotekarz” – rajd rowerowy”

Data utworzenia: luty 2016, poprawki w lipcu

Od razu wyjaśnię, skąd się wziął tytuł artykułu. Czytelnicy, którzy zapoznali się z wcześniejszymi publikacjami na niniejszej witrynie, być może natknęli się na moją wystawę „Wakacje bez samochodu” z 2011 roku. Skojarzenie jest trafne, ale chodzi o coś jeszcze. Artykuł o identycznym tytule znalazłem w 2014 roku w dwutygodniku diecezji kaliskiej „Opiekun” (pełna treść pod linkiem). Nie wiem, czy Autorka – Anika Djoniziak – słyszała o mojej wcześniejszej ekspozycji, czy też to zwyczajna zbieżność tytułów. Tak czy inaczej – artykuł i wystawa poruszają podobną problematykę, lecz przedstawiają ją z punktu widzenia różnych osób. Chciałbym więc na spokojnie (po upływie czasu) przeanalizować wybrane fragmenty publikacji. Więcej „Wakacje bez samochodu”

Data utworzenia: lipiec 2015

Pod artykułem znajdują się uaktualnienia

Jako miłośnik transportu publicznego nie mogę nie wypowiedzieć się o tym, co w ostatnich latach działo się – i niestety dzieje nadal – z kaliskim PKS-em. Jest się czym niepokoić, bo w XXI wieku trudno dojechać do bardzo bliskich miejscowości…. Więcej „Demontaż transportu podmiejskiego i międzymiastowego na przykładzie Kalisza”

Data utworzenia: 2013 rok

(…) za Oceanem kolej stała się już cywilizacyjnym reliktem, znakiem czasu przeszłego dokonanego. Od roku 1950 sieć połączeń pasażerskich kurczy się systematycznie i dziś ograniczona jest do niewielu linii. Kilka stanów już od dawna nie ma kilometra czynnych torów. Poza pracowitymi pociągami podmiejskimi (…), składy świecą pustką. Coraz mniej ludzi wybiera ten środek transportu, coraz częściej jazda pociągiem staje się rodzajem zabawy, podróżą nostalgiczną, rozrywką porównywalną ze spływem tratwami czy zwiedzaniem pól bitewnych z lat wojny secesyjnej. Dlatego w amerykańskich pociągach dalekobieżnych spotkać można przede wszystkim ludzi starszych i dzieci.

Wojciech Tomasik, „Ikona nowoczesności. Kolej w literaturze polskiej”

Czy zamiana transportu zbiorowego na własny pojazd to naprawdę postęp? Nie zawsze.

Więcej „Komunikacja publiczna a ekspansja transportu indywidualnego”

Do góry