Zgierz

(woj. łódzkie, pow. zgierski)

Zgierz - herb

Przy okazji sierpniowego pobytu w Łodzi zaplanowałem sobie wypad do Zgierza. Nosiłem się z tym zamiarem od dłuższego czasu, a zrealizowałem go 14 sierpnia 2015. Z Kalisza do Łodzi dotarłem dzień wcześniej pociągiem TLK Baczyński, a do Zgierza tramwajem nr 46.

Zgierz leży na północ od Łodzi. Ma wiele połączeń komunikacyjnych ze stolicą województwa. Kursuje kolej, tramwaje (podczas mojej wizyty były to linie 16 i 46) i autobusy: 6 (zgierskie) i 51 (łódzkie). W 2015 roku przepisy taryfowe na terenie aglomeracji łódzkiej nieco różniły się od tych, które obowiązywały podczas mojej poprzedniej wycieczki w ten region (w 2010 roku poruszałem się trasą Pabianice – Łódź). Władzom miast udało się porozumieć w sprawie jednolitych biletów na tramwaje (wprowadzono bilety łódzkie), natomiast problem pozostał z autobusami 6 i 51. Podczas mojej wizyty na granicy Łodzi i Zgierza istniała konieczność kasowania biletu tego miasta, do którego się wjeżdża. Ponadto bilety zgierskie obowiązywały na wszystkich innych liniach autobusowych organizowanych przez Miejskie Usługi Komunikacyjne w Zgierzu.

Swoją wycieczkę rozpocząłem od przystanku oznaczonego jako Zgierz Stary Rynek, po wyjściu z tramwaju nr 46 (16-ka jeździła po Zgierzu inną trasą). Nie wiem jak to się stało, że mojej uwadze umknął położony tuż przed przystankiem budynek Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Bolesława Prusa, dlatego wstawiłem link zewnętrzny. Staram się zwracać uwagę na biblioteki, tym razem muszę się uderzyć w pierś.

Idąc kawałek na północ z lewej strony zobaczymy kościół pw. św. Katarzyny (podczas mojej wizyty nieco szpeciły go rusztowania) przy placu Jana Pawła II, a następnie Urząd Miasta Zgierza.

Kolejnym etapem może być krótki spacer na ul. Długą, skąd z przystanku autobusowego warto przejechać się na ul. Parzęczewską (podczas mojej wizyty linią 1) do kościoła pw. NMP Różańcowej. Przy nim zobaczymy także pomnik Jana Pawła II.

Następnie proponuję przejść się ścieżką do stacji Zgierz Północ. Jej budynek robi przygnębiające wrażenie, ale peron i dojście do niego są dość zadbane. Idąc wzdłuż torów w kierunku wschodnim (według planu miasta dróżka zwie się ulicą Andrzeja Frycza-Modrzewskiego) dojdziemy do ulicy Łęczyckiej. Radzę zwrócić uwagę na jednotorową linię tramwajową. Pojazdy przemieszczające się przez Zgierz do Ozorkowa i z powrotem muszą korzystać z mijanek.

Idziemy na południowy wschód. U zbiegu z Piątkowską zmieniamy kierunek na północny. Jesteśmy w Parku im. Tadeusza Kościuszki. Kawałek dalej znajduje się plac Stu Straconych, a na nim pomnik. Kierujemy się na wschód ulicą Józefa Piłsudskiego, aż do skrzyżowania z Juliusza Słowackiego, w którą skręcamy w lewo. Idziemy do kościoła pw. Chrystusa Króla.

Wracamy na ul. Piłsudskiego, a konkretnie na skrzyżowanie z Norberta Barlickiego, w którą skręcamy. Dochodzimy do ujścia Bzury do Stawu Miejskiego. Dalej, na skrzyżowaniu z ul. Henryka Dąbrowskiego skręcamy w prawo. Obowiązkowym punktem  zwiedzania musi być Muzeum Miasta Zgierza. W środku można liczyć na pomoc przewodnika. Wywołałem zaskoczenie, gdy przyznałem się skąd przybyłem.

Okolica ta jest bardzo ciekawa pod względem zabudowy. Szczególnie trzeba zwrócić uwagę na ulicę Gabriela Narutowicza i odchodzącą od niej w lewo ks. Szczepana Rembowskiego. U zbiegu tej drugiej z ul. 1 Maja zobaczymy dawną remizę Ochotniczej Straży Pożarnej. Idąc dalej prosto przejdziemy obok budynku Centrum Kultury Dziecka oraz obelisku z napisem Nauczycielom walczącym o polską szkołę. Z kwiatka językowego 14 październik pedagodzy, których ma upamiętniać ten pomnik, chyba jednak nie byliby zadowoleni. Warto dojść jeszcze do skrzyżowania ze Spacerową, przy której po lewej stronie zobaczymy kościół ewangelicko-augsburski pw. Opatrzności Bożej.

Zmieniany kierunek wędrówki. Spacerową kierujemy się na południe, a następnie skręcamy w prawo w ul. Długą. Doprowadzi ona nas do placu Jana Kilińskiego, na którym znajduje się pętla tramwajowa (podczas mojej wizyty korzystała z niej linia 16). Uwaga: w aglomeracji łódzkiej na pętlę mówi się krańcówka.

Kontynuujemy wędrówkę ulicą Długą w kierunku centrum. Po lewej stronie zobaczymy tablicę informującą, że w tym miejscu istniał kościół ewangelicko-augsburski, zburzony podczas II wojny światowej.

Widzimy poznany już wcześniej kościół pw. św. Katarzyny. Skręcamy w lewo w ul. ks. Jerzego Popiełuszki. Przy skrzyżowaniu z ul. 3 Maja znajduje się Urząd Skarbowy. Kierujemy się nią w lewo. Przy zbiegu z ulicą Romualda Mielczarskiego zobaczymy kościół pw. Matki Bożej Dobrej Rady. Nieco dalej ujrzymy budynek Kolegium Nauczycielskiego, a przed nim popiersie Stefana Żeromskiego.

Zbliżamy się do końca ulicy 3 Maja. Skręcamy w prawo w Kolejową. Docieramy do dworca kolejowego – architektura charakterystyczna dla całej linii przez Pabianice, Zduńską Wolę, Sieradz aż po Opatówek przed Kaliszem.

Jeśli kogoś interesują obiekty użyteczności publicznej, może przejść się jeszcze dalej Kolejową, następnie w lewo na drugą stronę torów i w prawo Sadową do Starostwa Powiatowego. Tu miałem nadzieję na złapanie autobusu numer 3, który zawiózłby mnie na ul. Długą, skąd chciałem pojechać linią 51 do łódzkich Łagiewnik. Według rozkładu na początkowym przystanku pod Starostwem w lipcu i sierpniu 2015 w dni robocze przewidziany był kurs „trójki” o 11.53 (byłem w piątek), jednak do 12.00 nic nie podjechało. Aby nie tracić więcej czasu, przeszedłem się pieszo. Ogólnie udany pobyt w Zgierzu zakończył się w nieprzewidziany sposób. Pomimo poślizgu czasowego zdążyłem zwiedzić zaplanowane jeszcze na ten dzień miejsca w Łodzi.

Czas zwiedzania: min. 4 – 5 godzin.