Pisałem, że cieszę się z wprowadzenia przyspieszonych pociągów relacji Kalisz – Poznań. Kilka razy z nich skorzystałem – turystycznie oraz w delegacjach – i jestem zachwycony. Czas podróży to ok. półtorej godziny. Szkoda, że są tylko dwa dziennie.
Turystyka kolejowa, autobusowa, tramwajowa, trolejbusowa i rowerowa, samodzielne zwiedzanie; zbieranie pamiątek – widokówek, biletów; fotografowanie obiektów; geografia Polski mniej znanej; z życia transportu zbiorowego
…to pojadę sobie w parę miejsc. Jakich?
Gdyby jeszcze kilkanaście dni temu rodzina córki współpracownika usłyszała, że dzieci (oczywiście nie same) przyjadą z Buku do Kalisza pociągiem, brzmiałoby to jak niezły żart. Życie lubi płatać jednak figle. Opowiem niezłą historię.
Pisałem o tym, jak biurokratyczne wymogi wpływają na ograniczenie turystyki, np. na Białorusi. Tym razem będzie o konfliktach zniechęcających do odwiedzania ciekawych krajów.
Pewna pani wyraziła w radiu opinię, że szuka partnera o dochodach zbliżonych do niej, gdyż jeśli ona będzie zastanawiać się, czy jechać do Tunezji czy do Maroka, a on czy do Gdańska wybrać się pospiesznym czy osobowym, byłoby to dla niej obniżaniem poziomu życia. Mój wpis nie będzie bynajmniej rozważał problemów… Czytaj więcej„Niemiarodajny licznik kilometrów”