Paul Theroux

Powiększ obraz
Ten wpis jest w pewnym stopniu bliski poprzedniemu, poświęconemu Jackowi Jędrzejakowi.

Autor również opisuje kraje w większości nieznane mi z autopsji. Specyfika pisania jednak inna. Tutaj samo podróżowanie, a nie dotarcie do celu jest głównym motywem – taki wniosek nasuwa mi się po przeczytaniu książki „Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję”. Szkoda tylko, że powrót z Azji przez Polskę został niemal pominięty, ale powód jest zrozumiały: zmęczenie tak długą podróżą spowodowało, że Theroux nasz kraj… przespał.

W chwili zamieszczenia wpisu jeszcze nie przeczytałem dwóch innych pozycji: „Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu. Szlakiem Wielkiego bazaru kolejowego” i „Stary Ekspres Patagoński. Pociągiem przez Ameryki”. Myślę, że w przypadku pierwszej z nich to kwestia czasu.