Majówka z Piaseczyńsko-Grójecką Koleją Wąskotorową

Powiększ obraz

Zeszłoroczna delegacja do piaseczyńskiej biblioteki (razem z większością załogi kaliskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej) zaowocowała zainteresowaniem się atrakcją turystyczną tego miasta. Wówczas widziałem stację Piaseczno Miasto Wąskotorowe, teraz nastąpił epilog tamtego pobytu.

3 maja 2025 – wybrałem tę datę nieprzypadkowo, ponieważ to jeden z terminów, w których dodatkową atrakcją był dojazd z Warszawy do Piaseczna zabytkowym autobusem nr 51. W odróżnieniu od innych linii turystycznych, które już prezentowałem (autobusy 100, 400, tramwaje T, 36), na nią nie da się kupić biletu inaczej jak w pakiecie z wąskotorówką (ale na samą kolejkę można).

Wycieczka koleją wąskotorową odbyła się na trasie Piaseczno Miasto Wąskotorowe – Tarczyn, następnie nawrót do stacji Runów, gdzie zaplanowano piknik i przejazdy drezyną, oraz powrót do Piaseczna. Ikarus linii 51 czekał na pasażerów, którzy chcieli wrócić do stolicy.

Dzień wcześniej (2 maja) zafundowałem sobie inne atrakcje z przewodnikami: zwiedzanie Pałacu Kultury i Nauki, a zaraz później przejazd jelczem „Ogórkiem” po Pradze. To jedna z wielu tematycznych stołecznych tras do wyboru. Zaczynają się przy pałacu. Różnią się od linii 100 czy 400, gdyż nie obowiązuje w nich taryfa ZTM (jak dla innych warszawskich środków komunikacji), lecz trzeba wysupłać kilkadziesiąt złotych.

Ostatniego dnia (4 maja) udało się zobaczyć skarby Biblioteki Narodowej w Pałacu Rzeczypospolitej (Krasińskich), który do niedawna był nieczynny, dlatego w zeszłym roku zwiedziliśmy tylko główną siedzibę BN.

Była więc i rozrywka, i historia. Przypominam, że wszystko zaczęło się od pobytu służbowego. Uzupełnienie wówczas rozpoczętych tematów okazało się bardzo potrzebne, teraz zostały one domknięte.

Jeszcze dwie ciekawostki. Podczas jazdy IC Dąbrowska z Kalisza do Warszawy zrobiłem sobie akcję „Czytam Dąbrowską w Dąbrowskiej”, bowiem przeczytałem opowiadanie „Najdalsza droga” tejże pisarki. Druga sprawa: codziennie kilka minut przed godz. 7 na kaliskim dworcu spotykają się jadące w przeciwnych kierunkach Dąbrowska i Asnyk. Kolejowo-literacki zjazd! Przez remont wiaduktu na ul. Rzymskiej czynny jest jeden tor i dlatego Dąbrowska do Białegostoku stoi 6 minut, aby Asnyk przyjechał z Warszawy. To jest wliczone w rozkład.